| Strona główna | O stronie | Kontakt | Linki |

Archiwum

Jeszcze  starsze wiadomości

Cała Puszcza Parkiem Narodowym – w planach ministra
Minister środowiska Maciej Nowicki obiecał podczas konferencji w dniu 6 grudnia 2007, że postara się, żeby cała Puszcza Białowieska była parkiem narodowym. Taka obietnica ministra zmienia zasadniczo dotychczasowy klimat polityczny wokół Puszczy. Minister otrzymał również z rąk przedstawicieli Kancelarii Prezydenta projekty ustaw stworzone przez Zespół powołany przez Prezydenta po światowej akcji BISON z marca 2005 roku, w celu objęcia całej puszczy parkiem narodowym dla ochrony dziedzictwa przyrodniczego i kulturowego regionu.

Dnia 5 grudnia 2007 roku światowa organizacja WWF przekazała Kancelarii Prezydenta RP ponad 100 000 podpisów zebranych pod apelem o objęcie całej Puszczy Białowieskiej parkiem narodowym. Międzynarodowe i krajowe oczekiwania na rozwiązanie problemu Puszczy Białowieskiej trwają już od wielu lat. Apele o objęcie całej Puszczy parkiem narodowym powtarzane są do znudzenia, powstają kolejne projekty jak to zrobić (ostatni po światowej akcji BISON, to prezydencka inicjatywa ustawodawcza, która wciąż nie opuściła Kancelarii Prezydenta), a puszcza traci dyplomy, certyfikaty i walory pierwotnego lasu...

Nikłe nadzieje na odzyskanie Dyplomu Rady Europy
Jak informowała prasa, tylko do października 2007 mogły się szczycić Dyplomem Rady Europy dwa spośród ponad 23 polskich parków narodowych: Białowieski i Bieszczadzki. Wówczas to Rada Europy zawiesiła to wyróżnienie dla Parku Białowieskiego, podobnie dyplom utracił park narodowy po białoruskiej stronie Puszczy. Tam informację o tym umieszczono w rubryce „Skandale”.

Oba parki mogą odzyskać dyplom, pod warunkiem, że spełnią niezbędne wymagania. Jednym z nich jest opracowanie dziesięcioletniego planu ochrony. Polski park go nadal nie ma, choć od kilku lat takie plany leżą w ministerialnych szufladach, aktualizowane, ale wciąż nie podpisane – a zatem nieważne, bo co i rusz zmieniają się ministrowie, różne ustawy i przepisy. Białorusini prawdopodobnie szybko zatwierdzą plan i mogą odzyskać dyplom. Pod koniec listopada wróciła z rozmów na ten temat w Strasburgu polska i białoruska delegacja. Na razie nic nie wskórali. Trudniej ma jednak Polska, bo drugim warunkiem odzyskania dyplomu jest objęcie ścisłą ochroną wszystkich rezerwatów na terenie Puszczy Białowieskiej, a nie tylko w parku narodowym. Urzędnicy europejscy nie rozumieją pokrętnej dialektyki tzw. „czynnej ochrony przyrody” i uważają, że ochronie powinny podlegać procesy naturalne. Park chroni zaledwie 16 proc. polskiej części puszczy. Resztą administrują Lasy Państwowe. Leśnicy nie kwapią się z wprowadzeniem ochrony ścisłej w rezerwatach, w których od lat wycina się drzewa. Kolejny raz okazuje się, że sytuacja kiedy w Puszczy jest wielu gospodarzy, a park po stronie polskiej zajmuje niewielki obszar Puszczy przynosi różnego rodzaju straty, nie tylko przyrodnicze, ale także prestiżowe w skali międzynarodowej.

Białorusini szykują się tymczasem do wielkiej fety: obchodów 600-lecia ochrony Puszczy Białowieskiej. Pretekstem jest upłynięcie w 2009 roku sześciuset lat od słynnego polowania Jagiełły. Faktycznie była to wielka rzeź zwierząt, ale poniekąd usprawiedliwiona przygotowaniami do ostatecznej rozprawy z Zakonem Krzyżackim. Z tej okazji można się spodziewać sesji, wystaw, kolorowych wydawnictw, na które las chętnie złoży w ofierze swoje drzewa, być może w ramach ochrony przyrody odbędzie się rocznicowe polowanie, bo zwierzęta też pewnie zechciałyby uczcić daniną krwi swoje święto?

Park narodowy powiększy się... ale w Białorusi

http://www.bialowieza.cerkiew.pl/shownews.php?id=1144

Leśnicy się nagrodzili za Puszczę Białowieską
18.10.2007 - na uroczystej gali w Teatrze Dramatycznym w Warszawie, Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Białymstoku znalazła się w gronie Liderów Polskiej Ekologii. To wyróżnienie przyznał minister leśnik kolegom gospodarującym w Puszczy Białowieskiej za osiągnięcia w dziedzinie ochrony środowiska.
Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Białymstoku zdobyła tę nagrodę za ochronę Leśnego Kompleksu Promocyjnego Puszcza Białowieska.
Ministrowi nie przeszkodziło niedawne zawieszenie certyfikatu FSC i niezakończona sprawa śledztwa w sprawie wycięcia ponadstuletnich klonów w Puszczy (prokuratura hajnowska umorzyła postępowanie w sprawie przestępstwa, lecz organizacje pozarządowe wniosły odwołanie i postulat wszczęcia śledztwa pod kątem wykroczenia), a Komisja Petycji zwróciła się do KE w sprawie zajęcia się Puszczą Białowieską.
Dodajmy jeszcze, że przedstawiciele Lasów niewiele zrobili dla wdrożenia ochrony obszaru Natura 2000 w PB, a nawet informują mieszkańców gmin jak się przed tą ochroną „bronić”. W 2004 r. została za pieniądze PHARE wykonana dokumentacja + projekt management plan dla obszarów Natura 2000 w PB identyfikujący niezbędne działania, a następnie plan ten został włożony do szuflady i nie jest wdrażany w praktyce.

SPRAWA DĘBÓW ZNOWU W PROKURATURZE
W roku 2004 Prokuratura Rejonowa w Hajnówce umorzyła śledztwo w sprawie wyciętych w 2003 roku, przy granicy z Białorusią, ponadstuletnich dębów w Puszczy Białowieskiej. Skargę do prokuratury złożyła Federacja Zielonych „Gaja”, która nie dostała nawet uzasadnienia umorzenia postępowania.  Informację o dębach można zobaczyć na naszej stronie.

"Gaja" zwróciła się o pomoc do rzecznika praw obywatelskich. Rzecznik nakazał Prokuraturze Okręgowej w Białymstoku zbadanie zasadności skargi (istnieje podejrzenie, że biegłym w sprawie była osoba związana z dyrekcją Lasów Państwowych w Białymstoku, czyli jednostką odpowiedzialną za wycięcie dębów). Dnia 30 maja br. „Gaja” pozwała do Sądu Rejonowego w Bielsku Podlaskim Skarb Państwa, w którego imieniu działało Nadleśnictwo Białowieża.

KONCERT DLA PUSZCZY
Powiększ!Pod hasłem „Dla Puszczy i ludzi” odbył się finałowy koncert artystów na folkowej scenie festiwalu „Z wiejskiego podwórza” w Czeremsze. Międzynarodowe gwiazdy muzyki folkowej wsparły kampanię dla większej ochrony Puszczy. Przypomniano, że minął rok od koncertu w Białowieży którym podziękowano ponad 1000 mieszkańców regionu za podpisanie apelu do ministerstwa. Minister zlekceważył apel. Główny konserwator przyrody napisał 5 maja br., w odpowiedzi na żądanie zmniejszenia o połowę limitu wycinanego drewna i przeznaczenie go przede wszystkim dla potrzeb lokalnych, że „Poziom pozyskania drewna w lasach Puszczy poza parkiem narodowym nie może być podyktowany potrzebą zaspokojenia potrzeb lokalnych rzemieślników i ludności. Powinien on wynikać z potrzeb ochronnych i hodowlanych lasów Puszczy”. Dlatego wycina się dwukrotnie więcej niż wynoszą lokalne potrzeby? Prof. dr hab. Zbigniew Witkowski dodał też, że „[...] fakt, że poza Puszczą można kupić drewno taniej niż w Puszczy oceniam pozytywnie, bowiem zmniejsza to presję na lasy Puszczy”. Niestety, chodzi o to samo drewno wywożone poza region i sprzedawane taniej. Gratulujemy resortowi sposobów pozyskiwania przychylności lokalnej społeczności dla spraw Puszczy Białowieskiej. „Trzeba chronić Puszczę! Puszcza dla ludzi – ludzie dla Puszczy!” wołał z estrady znany białoruski artysta Todar podczas koncertu z Czeremszyną, a widownia powtarzała te słowa za nim.

Z Białowieży na Białoruś
(autobusami po Puszczy, ale za to w zorganizowanych grupach)

Okazało się, że przejście w Białowieży jest tylko dla grup zorganizowanych, w porozumieniu z Białoruską dyrekcją parku i pod opieką białoruskich służb. Nazywanie go przejściem „pieszym i rowerowym” jest nadużyciem, gdyż chodzi jedynie o to, że przejście samej granicy odbywa się pieszo! Dalej obowiązują rygory i pełna kontrola.
Mimo to, w sobotę 16 kwietnia marszałek Cimoszewicz w towarzystwie kilku polityków i grona klakierów otwierając przejście „piesze i rowerowe” na Białoruś w Białowieży ogłosił, że jest szansa, by swobodnie poruszać się po całej puszczy. Prasa napisała, że „od soboty można zwiedzać białoruską część Puszczy Białowieskiej”, że granicę mogą przekraczać „wszyscy chętni codziennie w godzinach od 8-20” a także, że przejście ma znaczenie „także handlowe. Na Białorusi nadal tańsze są alkohol i papierosy”. Zapytana przez gazetę mieszkanka Białowieży powiedziała, że się cieszy, bo teraz do rodziny na Białorusi będzie jeździła rowerem, to tylko 16 km., urzędnik z Brześcia wyraził nadzieję, że turyści dojdą także do Brześcia, a mieszkaniec osady Grudki (w pobliżu, której jest przejście) dodał, że teraz będzie normalnie i będziemy się odwiedzać, „a ekolodzy i tak coś znajdą. Bo oni od tego są, żeby życie ludziom utrudniać”.
Niestety wszystkie powyższe informacje podane przez marszałka i prasę mijają się z prawdą, poza ceną papierosów i alkoholi. W poniedziałek 18 kwietnia w Białowieskim Parku Narodowym odbyła się konferencja z udziałem dyrektora białoruskiego parku narodowego Bambizy. Wyjaśniono na niej zasady korzystania z przejścia. Były władze Hajnówki, gmin puszczańskich, ktoś z województwa podlaskiego i zaproszeni goście. Dyrektor Bambiza wyjaśnił, że po otrzymaniu wizy w Białymstoku i po zorganizowaniu grupy (bo przejście jest tylko dla grup zorganizowanych), po pieszym przejściu oni odbiorą grupę autobusem i ze swoimi przewodnikami mogą zawieźć w kilka ciekawych miejsc (Dziad Mróz, Muzeum Przyrodnicze, woliery ze zwierzętami /niedźwiedź, żubry, wilk, jenot, jeleń, ryś/, kilka hoteli na terenie Puszczy). Autobus jeździ trzema trasami po puszczy. Drogi przez puszczę po stronie białoruskiej zostały starannie wyasfaltowane, nawet czołg po nich przejedzie, więc autobus może wozić turystów w każdą pogodę. Ten sam autobus będzie odstawiał gości na granicę do Białowieży. Wygląda na to, że Indywidualnie pieszo lub rowerem nie można się poruszać. Tylko samo przejście granicy jest pieszo-rowerowe. Goście z Białorusi przedstawili też ofertę cenową (za wizę w Białymstoku płaci się 6 $, ekspresowo drożej): Dom grafa Tyszkiewicza – 215 , hotel Wiskuli – 36 – 58 , hotel Kamieniuki średnio 30 . Za saunę płaci się 26 , za godzinę bilardu 2 , za kort tenisowy 1 /h. Przejażdżka autokarem po puszczy z wizytą u Dziada Mroza kosztuje 6,5 .
Tubylcy z wsi białowieskich już się masowo szykują do grupowych wycieczek do białoruskiej części Puszczy, płatnych w euro :-)
Według Gazety Wyborczej „Puszcza jest czynna codziennie”. Na razie zapłaciła cenę wylania grubej warstwy asfaltu na starych duktach leśnych. Budynek odpraw granicznych jeszcze nie istnieje, ale powstanie jeszcze w tym roku, o powierzchni 300 m2. Stanie na leśnej drodze. Jak piszą gazety, za wszystko – ok. 6 mln zł – zapłaci Unia Europejska.

Opinia Towarzystwa Ochrony Krajobrazu na temat przejścia granicznego w Białowieży

Towarzystwo Ochrony Krajobrazu (TOK) podjęło uchwałę o zgłoszeniu sprzeciwu wobec planów otwarcia przejścia granicznego w Białowieży i przedstawieniu swojego stanowiska wszystkim zainteresowanym ochroną Puszczy Białowieskiej.więcej >>

A tu sprzeciw Towarzystwa Ochrony Puszczy Białowieskiej


BELOVEZHSKAYA PUSHCHA FOREST IN DANGER!

Apel w obronie bialoruskiej części Puszczy Białowieskiej oraz wzór listu do Łukaszenki

OPINIA TOWARZYSTWA OCHRONY PUSZCZY BIAŁOWIESKIEJ O PROJEKCIE ZADAŃ OCHRONNYCH DLA BIAŁOWIESKIEGO PARKU NARODOWEGO NA 2005 R.
Projekt zadań ochronnych na rok 2005 dla BPN stanowi wyraz niezrozumienia tak istoty naturalnych procesów decydujących o dynamice ekosystemu leśnego jak i misji ochrony przyrody, której Polska, za sprawą takich autorytetów jak profesorowie Wł. Szafer, J. Paczoski, czy J.B. Faliński, była promotorem w skali Europy. W projekcie planowane są działania szkodliwe, których realizacja polega na istotnej ingerencji w procesy naturalne, decydujące o wyjątkowości chronionego obiektu.więcej >>

Ta puszcza to białoruski Wawel
Rozmowa z Adamem Wajrakiem z „Gazety Wyborczej"

A dlaczego wybrał pan akurat Puszczę Białowieską?
- ona jest niesamowita, unikalna w skali Europy. Poza tym jest tu wiele do zrobienia. Trzeba walczyć o ochronę tej puszczy. Mam tutaj kawałeczek misji do spełnienia. Uprawiam nie tylko dziennikarstwo, samo w sobie. Próbuję za pomocą dziennikarstwa robić coś, co pomoże ochronić ten las.
Uwagi do odpowiedzi Głównego Konserwatora Przyrody, prof. Zbigniewa Witkowskiego
W sprawie Puszczy Białowieskiej ministerstwo środowiska wydało w ciągu kilku ostatnich lat wiele pism, artykułów i oświadczeń mijających się ze stanem faktycznym.
Pismo prof. Z. Witkowskiego, Głównego Konserwatora Przyrody, z dnia 3. 11. 2004 r., jako odpowiedź na apel mieszkańców rejonu Puszczy Białowieskiej nawet w zestawieniu z tymi pismami stanowi swoiste kuriozum – niemal co zdanie, to nieprawda. Pisząc o rzekomych staraniach ministerstwa środowiska „na rzecz zabezpieczenia wartości przyrodniczych Puszczy Białowieskiej” powołuje się on na decyzje ministra środowiska z 10 czerwca 2003 roku, zatwierdzające plany urządzenia lasu nadleśnictw puszczańskich.
Przypomnijmy więc: decyzje te zatwierdzają plany urządzenia lasu (plany gospodarcze) wyjątkowo niekorzystne dla Puszczy Białowieskiej. Znoszą one praktycznie obowiązujący w latach 1998 – 2001 zakaz wycinania drzew i drzewostanów ponadstuletnich i umożliwiają zwiększenie pozyskania drewna ze 117 000 m³ rocznie w poprzednim dziesięcioleciu do 145 000 m³ rocznie w latach 2002 – 2011. Decyzje te uzupełnione zostały zaleceniami w sprawie ograniczenia wycinki drzew ponadstuletnich.
Na zwiększenie wyrębu drzew mamy więc decyzję, a na niepełną ochronę puszczańskich, naturalnych drzewostanów tylko zalecenie.
więcej >>
To nie jedyny głos krytyczny więcej >>

Profesor Witkowski kontra minister Witkowski
Towarzystwo Ochrony Krajobrazu z Hajnówki dostało odpowiedź podsekretarza stanu Głównego Konserwatora Przyrody, Zbigniewa Witkowskiego na żądania poparte przez ponad 1000 mieszkańców regionu puszczańskiego. Odpowiedź jest odmowna, część postulatów zostało zupełnie zignorowanych. Półtora roku wcześniej Profesor Witkowski podpisał się obok profesora Ludwika Tomiałojcia pod artykułem, który ... krytykował dokładnie to, czego dzisiaj Minister Witkowski broni. Porównajmy słowa dwóch autorów o nazwisku Zbigniew Witkowski.

Profesor, w r. 2003: Praktycznym skutkiem nieodpowiedzialnej propagandy, sprzecznej z aktualną wiedzą, jest bowiem brutalne ingerowanie w drzewostany Białowieskiego PN, gdzie mają znowu rozbrzmiewać piły "poprawiające naturę"… …jakim prawem mamy każdy ekosystem leśny przekształcać w jego "protezę", zamiast pozostawić go wpływowi naturalnych procesów ekologicznych i ewolucyjnych? Prawem silnego władzą administracyjną człowieka, nieraz nieuka? Czy nie dość, że robi się to prawie w 99% polskich lasów? Postępowanie takie byłoby pogwałceniem podstaw etyki ochrony przyrody, które zobowiązują do chronienia naturalnych procesów i zjawisk przyrodniczych na Ziemi, a nie tylko do ulepszania zniekształconego przez poprzednie pokolenia stanu zastanego.

Profesor jako Minister, rok później: Główne kierunki działań Ministerstwa Środowiska w zakresie ochrony Puszczy Białowieskiej zawarte w tych zaleceniach obejmują w szczególności… …Zapewnienie ciągłości wielostronnego wykorzystania zasobów przyrody puszczańskiej, w tym użytkowania lasu [tzn. wyrębów, przypisek red.]…
więcej >>

Odszedł Profesor
11 listopada 2004 roku odszedł Profesor Janusz Bogdan Faliński – przewodniczący Rady Naukowej Białowieskiego Parku Narodowego i niezłomny miłośnik i obrońca całej Puszczy Białowieskiej. Profesor był wybitnym naukowcem, wielkim znawcą Puszczy, a przy tym człowiekiem wielkiego formatu, zajmującym się nie tylko biologią, ale także literaturą, kulturą, sztuką. Nieodłącznym składnikiem pejzażu białowieskiego była od lat sylwetka Profesora jadącego na rowerze na posiedzenie Rady Naukowej albo po swoim ukochanym lesie. Profesor nigdy nie miał samochodu. Każdy, kto pracował w Białowieży wie jakie spory, kłótnie i wzajemne niechęci bywały w tamtejszym środowisku społecznym różnych, często sprzecznych interesów. Ale zawsze był Profesor, który od trzydziestu lat ukochał Puszczę, a także region z jego kulturą i różnorodnością. Profesor kierował Białowieską Stacją Geobotaniczną Uniwersytetu Warszawskiego w Białowieży.
Jeśli chcemy cieszyć się z piękna i korzystać ze źródła wiedzy jakim jest Puszcza Białowieska musimy o nią dbać! A dbać, to znaczy nie niszczyć! Nikt z nas nie powinien niszczyć swojego domu, źródła swoich radości. Jeżeli będziemy się kierowali chęcią zawłaszczenia jak najwięcej – możemy utracić wszystko. Puszcza Białowieska powinna służyć, dając radość z jej naturalnego piękna wszystkim Polakom, Białorusinom i mieszkańcom całej Ziemi, a także naszym dzieciom i wnukom.” – prof. Janusz B. Faliński

Wołanie na puszczy
Z radościa przeczytałem artykuł A. Janusz Korbel umieszczony na stronie
portalu www.republika.pl/puszcza_białowieska . Popieram niepokój o los
puszczy. Wszystkich niedowiarków zapraszam do lasów gminy Czeremcha w
szczególności w pobliże drogi do Przejścia Drogowego Połowce i przekonacie
sie na własne oczy jak wygląda las w konfrontacji z turystą.
więcej >>

Dęby w rezerwacie przyrody wycięto legalnie!
Jak informuje Gazeta Wyborcza z dn. 4 września br. Gazeta Wyborcza
znowu mataczy. Jakiś czas temu GW pisała o skandalu z wycięciem 7 dębów w
rezerwacie przy granicy z Białorusią. Pisalismy o tym także na stronie Lesza dla Puszczy Białowieskiej. Tymczasem, biegły sądowy z zakresu ochrony środowiska (jak nas nieoficjalnie poinformowano inżynier leśnik, może z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku, której to dyrekcji dęby podlegały, a wiec osoba najbardziej kompetentna) sprostował mataczenia Gazety Wyborczej i w swojej opinii dla prokuratury w Hajnówce (niezależnej, niezawisłej i  praworządnej instytucji, nieulegającej żadnym
wpływom ani lobby) napisał, że dęby zostały wycięte zgodnie z prawem.
"Cztery dęby wycięto zgodnie z ustawą o ochronie granicy państwowej a
pozostałe trzy (już poza pasem granicznym) usychały, więc ich wycięcie nie
szkodziło przyrodzie. Sprawa prawdopodobnie będzie umorzona. Również Lasy
Państwowe i straż graniczna uznały, że wycinka była legalna" - pisze
Gazeta Wyborcza na szpalcie "Kraj w skrócie". Warto, żeby leśnicy pospieszyli się z wycinaniem pozostałych usychających dębów w różnych rezerwatach, nie tylko w Puszczy Białowieskiej, skoro nie szkodzi to przyrodzie - zdaniem biegłego. Naprawdę, w rezerwatach jest straszny bałagan i wiele drzew usycha!

Stanowisko Zielonych 2004: "Twarde dechy czy szumiące lasy, czyli jak podliczono polską przyrodę"
Rząd przelicza lasy na .... belki.
Zieloni 2004 opublikowali  krótką analizę sprawozdania Ministra Środowiska z wykonania budżetu państwa w dziedzinach właściwych dla resortu w częściach 22 (gospodarka wodna) i 41 (środowisko).
więcej >>

Cztery wilki zagrożone legalnym odstrzałem
Zabawa w kotka i myszkę (czyt: wilka i mysliwego) trwa.

12.8.Białystok (PAP) - Podlaski Konserwator Przyrody wystąpił w
czwartek do ministra środowiska o zgodę na odstrzał czterech
wilków z watah bytujących na terenach graniczących z Puszczą
Białowieską i atakujących tam bydło na polach.

Chodzi o obszary polno-leśne na terenie gmin Narew, Dubicze
Cerkiewne, Czyże i Michałowo - poinformował konserwator Krzysztof
Oniszczuk. Opierając się na informacjach naukowców z
białowieskiego Zakładu Badania Ssaków PAN ocenił, że może tam
bytować w sumie kilkanaście wilków, w 3-4 watahach.

"Chcemy je postraszyć, zniechęcić do ataków na zwierzęta
gospodarskie, żeby bardziej trzymały się zwartych kompleksów
leśnych" - tłumaczy Oniszczuk. W ubiegłym roku na tym terenie
zanotowano czterdzieści przypadków zagryzień bydła przez wilki. W
tym roku - dwanaście.więcej >>

Co słychać w białoruskiej części Puszczy Białowieskiej?

Na okres kanikuły nieco lżejsza tematyka. Ekipa redakcyjna wybrała się z wizytą do sąsiadów, zobaczyć jak się miewa białoruska część Puszczy Białowieskiej. Fotografie ukazują, co pokazuje się tam turystom po wykupieniu biletu za 12000 rubli.
więcej >>

Dr Semjakow, były wicedyrektor parku, teraz jest Dziadkiem Mrozem.

Towarzystwo Ochrony Krajobrazu dla Puszczy i Ludzi
Skupiamy przede wszystkim mieszkańców okolic Puszczy Białowieskiej. Puszcza Białowieska jest dla nas przedmiotem szczególnej troski. Od lat władze prowadzą niejasną politykę w sprawie Puszczy, wycofują się z jednych obietnic, nie realizują innych. Dlatego domagamy się od kompetentnych władz:
więcej >>

W specjalnej ankiecie można ocenić postulaty Towarzystwa Ochrony Krajobrazu - wystarczy kliknąć!

Im nie jest wszystko jedno (Wiersze zamiast jajek)
Kilka lat temu Białowieża była świadkiem zawstydzającego incydentu, kiedy około 500 przywiezionych autokarami mieszkańców okolic Puszczy obrzuciło jajkami ministra środowiska, który chciał im zaproponować tzw. „Kontrakt dla Puszczy” – ofertę dotacji dla regionu w zamian za objęcie całej Puszczy parkiem narodowym. W ubiegły piątek Białowieża była świadkiem zupełnie innego wydarzenia. więcej >>

NIENATURALNE LASY NATURALNE
(O RÓŻNICY MIĘDZY POJMOWANIEM NATURALNOŚCI PRZEZ RESORT ŚRODOWISKA A ZWYKŁYCH LUDZI)

Zwykły człowiek myśli, że naturalne jest to, co się dzieje w przyrodzie bez ingerencji człowieka. Resort środowiska myśli, że naturalne jest to, co się dzieje w przyrodzie pod warunkiem, że człowiek wskaże przyrodzie co się w niej ma dziać. Resort środowiska ma ku temu mocne przesłanki: ponieważ człowiek od dawna wpływa na przyrodę, jeśli  teraz przyrodzie dałby spokój przyroda stałaby się nienaturalna. Zwierzęta zjadłyby las, las sztuczny zniszczyłby las naturalny, szkodliwe owady zjadłyby rośliny, a potem, cała ta sztuczna przyroda zaatakowałaby naturalnego człowieka, zaczynając od resortu środowiska i pracowników służb leśnych.
JK.
Projekt rozporządzenia Ministra Środowiska w sprawie rocznych zadań ochronnych dla rezerwatu przyrody "Lasy Naturalne Puszczy Białowieskiej".
Karta rozbieżności do projektu aktu prawnego

Opinia na temat projektu Rozporządzenia Ministra Środowiska  w sprawie rocznych zadań ochronnych dla rezerwatu „Lasy Naturalne Puszczy Białowieskiej”
Rezerwat „Lasy Naturalne Puszczy Białowieskiej” powołano dla ochrony ostatnich fragmentów naturalnego pochodzenia lasów niżu Europy. Lasy naturalne tym się zasadniczo różnią od lasów gospodarczych, że powstały samoistnie, bez udziału człowieka, trwają i rozwijają się skutkiem działania naturalnych procesów przyrodniczych. Pojawianie się, wzrost i zamieranie drzew następuje w nich bez interwencji ludzkiej, czynnikami wywołującymi wymianę pokoleń drzew są czynniki takie jak wiatry, pożary, owady czy grzyby. O ile ich działalność w lasach gospodarczych wchodzić może w konflikt z interesami ekonomicznymi człowieka - producenta drewna, o tyle lasach naturalnych jest niezbędnym warunkiem ich funkcjonowania.
więcej >>

Zażalenie na Lasy Państwowe
W ciągu najbliższych dni okaże się, czy Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Białymstoku będzie nadal posiadać certyfikat „dobrej gospodarki leśnej FSC”.
W styczniu br. pięć organizacji pozarządowych złożyło na ręce SGS sp. z o.o., instytucji nadającej certyfikat „dobrej gospodarki leśnej Forest Stewardship Council (FSC)” zażalenie na Dyrekcję Regionalną Lasów Państwowych w Białymstoku. Zażalenie dotyczy łamania 18. spośród 56. kryteriów FSC, tj. „zasad dobrej gospodarki leśnej”.
więcej >>

Opinia prawnicza w sprawie wyciętych dębów
OPINIA PRAWNICZA w przedmiocie stosunku ustawy o ochronie przyrody do innych aktów prawnych rangi ustawowej
więcej >>

Lasy Państwowe o wrogich elementach, manipulatorach opinią publiczną!
Na początku lutego w Hajnówce i Białowieży odbyło się zorganizowane przez resort środowiska i Lasy Państwowe szkolenie dla dziennikarzy i konferencja prasowa z udziałem dwóch ministrów: Czesława Śleziaka i Włodzimierza Cimoszewicza. Otrzymaliśmy interesujący dokument w stylu propagandy partyjnej towarzyszy z lat 70.: „Konferencja prasowa ministra środowiska i dyrektora generalnego Lasów Państwowych”, wydany przez Lasy Państwowe. więcej >>

Wilki do odstrzału
W gminach Hajnówka, Czyże i Narew wolno odstrzelić trzy wilki.
więcej >>

DRAMAT PUSZCZY BIAŁOWIESKIEJ
Członkowie Komitetu Ochrony Przyrody PAN na zebraniu plenarnym
w Krakowie w dniu 12 grudnia 2003 uchwalili co następuje
My, obywatele Polski, tworzący 34-osobowy zespół opiniodawczy w zakresie naukowych podstaw ochrony przyrody,
Zaniepokojeni ciągłym nasilaniem wyrębów ostatnich starych drzew i drzewostanów naturalnego pochodzenia w obu częściach Puszczy Białowieskiej poza obszarami chronionymi, jak nawet tych w obrębie obszarów nominalnie chronionych prawem,
Świadomi unikatowej w skali Europy i świata wartości przyrodniczej i naukowej Puszczy Białowieskiej oraz wielkiej wagi jej kulturowego dziedzictwa dla Polaków, Białorusinów i Litwinów,
Postanowiliśmy co następuje:
– Podjąć ponownie, wespół z innymi komitetami PAN, placówkami i stowarzyszeniami naukowymi oraz z proekologicznymi organizacjami pozarządowymi, starania o prawną ochronę całej Puszczy Białowieskiej poprzez dalsze powiększenie Białowieskiego Parku Narodowego;
– Zwrócić się do kolegów – uczonych i działaczy ochrony przyrody – oraz społeczeństwa Europy, zwłaszcza Republiki Białorusi, o przyłączenie się do tego apelu;
– Skierować poniższy apel do odpowiednich władz krajowych i Unii Europejskiej.
więcej >>

Sprawa wyciętych dębów w prokuraturze
W październiku br. dzięki interwencji jednego z członków Federacji Zielonych Gaja udało się nagłośnić wycinkę ponad stuletnich dębów na obszarze Puszczy Białowieskiej. Wyjaśnieniem sprawy zajęli się w pierwszej kolejności dziennikarze.
więcej >>

W Puszczy Białowieskiej nadal wycina się drzewa!
Wbrew oświadczeniu Ministerstwa Środowiska i Lasów Państwowych o wstrzymaniu wszelkich prac leśnych w nadleśnictwie Białowieża, w rezerwacie „Lasy Naturalne Puszczy Białowieskiej” drzewa nadal są wycinane i wywożone. WWF Polska zwróci się do Ministra Środowiska z prośbą o wyjaśnienie tej sprawy.
więcej >>

Wycięto pomnikowe dęby w rezerwacie

Co się dzieje w Puszczy Białowieskiej? Niedawno dostaliśmy list, którego autor, mieszkaniec Szczecina pisze m.in.: [...] byłem niedawno w Puszczy Białowieskiej. Będąc członkiem organizacji ekologicznej chciałem się zorientować jak naprawdę wygląda sytuacja w Puszczy, zarówno po polskiej, jak i po białoruskiej stronie. O Białorusi nie będę tutaj pisał, choć nie jest tam dobrze. Po stronie polskiej chodziliśmy m.in. po pięknym lesie przy samej granicy, według mapy turystycznej był to numer 610. Pisze o nim bo znaleźliśmy tam pnie po świeżo wyciętych dębach! Były to drzewa liczące i 200 lat. Czegoś takiego nie spodziewałem się zobaczyć [...] – napisał na naszą stronę Łukasz Betker. więcej >>

List ze zdjęciem
19-tego listopada mieliśmy ( ja i mój mąż Jarek) "przyjemność" zjeść obiad w restauracji w Białowieży, tuż obok stolika, gdzie białowieski Nadleśniczy świętował swoje "ZWYCIĘSTWO!!!! wyrwidęba, a raczej wyrwi-POMNIKÓW PRZYRODY nad MINISTERSTWEM I EKOLOGAMI! Jesteśmy wstrząśnięci.
więcej >>

Listy w sprawie wyciętych dębów
Dzięki uprzejmości Adama Wajraka, dziennikarza Gazety Wyborczej, możemy zamieścić próbkę listów, którymi zasypywany jest Adam po swojej publikacji, która nagłośniła tę sprawę. Świetnie ilustrują jaka jest społeczna ocena tego bulwersującego wydarzenia.
więcej >>

Nielegalne wycinanie drzew - rutynowe zajęcia leśników?
Rok temu do Białowieży przyjechali ministrowie Janik i Cimoszewicz, z zagranicznymi gośćmi, ambasadorami z 11 krajów Unii Europejskiej, by zapewnić w świetle reflektorów mediów krajowych i lokalnych, że wejście Polski do Unii Europejskiej nie będzie się wiązało z niszczeniem przyrody. Obaj zapewniali, że żadne dęby nie będą wycinane, żadne poszerzanie granicy nie będzie miało miejsca, bo nowoczesna technika pozwala na kontrolowanie granicy bez konieczności wycinania lasu. Zarówno Cimoszewicz, jak i Janik zapewnili, że wycinka pasa granicznego w Puszczy nie wchodzi w rachubę. Wykorzystane mają być kamery noktowizyjne, helikoptery, a przede wszystkim czujniki elektroniczne wykrywające ruch i informujące najbliższą strażnicę, że doszło do przekroczenia granicy. [...] Zapytany, czy nie boi się, że Unia uzna to za niewystarczające, Cimoszewicz stwierdził: - Boję się raczej rutyniarstwa – napisała Gazeta Wyborcza z 13 stycznia 2003 r.
więcej >>

Odpowiada nadleśnictwo: Wykonywanie umowy nie mogło naruszać przepisów prawa.
Oświadczenie Komendy Głównej Straży Granicznej

Biorąc pod uwagę wyniki dokonanych czynności kontrolnych należy stwierdzić, że brak jest podstaw do formułowania pod adresem Straży Granicznej jakichkolwiek zarzutów związanych z wycięciem przez wykonawcę 7 dębów – objętych ochroną. Należy dodać, że trzy ze wspomnianych drzew znajdowały się poza pasem drogi granicznej i ich usunięcie nie mogło mieć związku z jego oczyszczaniem. Co należy podkreślić, obowiązek przestrzegania obowiązujących przepisów prawa odnoszących się do ochrony przyrody spoczywał na Nadleśnictwie Białowieża, który to organ był nie tylko wykonawcą prac, ale właściwych przepisów i procedur w tej sprawie. Jednocześnie należy dodać, że wykonywanie postanowień przedmiotowej umowy cywilnej nie mogło naruszać przepisów prawa, a obowiązek uzyskania ewentualnych zezwoleń ciążył na nadleśnictwie Białowieża.

Pomyłka Lasów Państwowych
Jak nas poinformował 25. 11. 03. nadleśniczy Nadleśnictwa Białowieża, pan Wojciech Niedzielski, w znajdującym się na stronie www Lasów Państwowych wyjaśnieniu okoliczności wycięcia 7 dębów (opisane przez Gazetę Wyborczą) znajduje się poważny błąd. W piśmie do minister Symonides Nadleśnictwo nie prosiło o zgodę na wycięcie 429 drzew w wieku ponad 100 lat jak pisze starszy specjalista do spraw informacji RDLP Białystok, lecz na wycięcie 429 drzew w drzewostanach ponadstuletnich. Zgody takiej Lasy Państwowe nie dostały, gdyż nie otrzymały odpowiedzi na tę prośbę. Według informacji pana nadleśniczego cięcia te wykonano już w ok. 70%. Nadleśniczy powiedział nam, że leśnicy kierowali się kryteriami oczyszczania granicy Unii Europejskiej. Ponieważ Nadleśnictwo Białowieża bierze odpowiedzialność za bezpieczeństwo pracujących ludzi, podjęto decyzję o wycięciu także trzech dębów rosnących w planowanym dopiero w czerwcu rezerwacie, z dala od granicy. Wynikało to z zasad BHP. Nadleśniczy wstrzymał wszystkie cięcia na granicy, na pasie 17 kilometrów, nawet w leśnictwie gdzie miał zgodę wojewódzkiego konserwatora przyrody na wycięcie 163 drzew w rezerwacie (chodzi o rezerwat Wysokie Bagno). Wojciech Niedzielski poinformował też, że Nadleśnictwo Białowieża wystąpi do straży granicznej o renegocjację umowy, na podstawie której czyściło granicę. Nadleśniczy przyznał, że jako leśnikowi żal mu tych drzew. Żal mu każdego drzewa jeśli jest wycinane w związku z innymi niż przyrodnicze czynnościami - dodał. ajk

Wytną jeszcze ponad 400 pomnikowych drzew!
Jak poinformował [ informacja LP w tej sprawie] dnia 24. 11. 2003 rzecznik prasowy Lasów Państwowych z Białegostoku, leśnicy wycięli dęby w rezerwacie w Puszczy Białowieskiej dbając o obronność kraju a do wycięcia przeznaczonych jest jeszcze 422 drzewa w wieku ponad 100 lat – tylko w jednym Nadleśnictwie Białowieża. Dlatego, że rosną w strefie przygranicznej. Ile dodatkowo pomnikowych drzew zostanie wyciętych w odległości większej niż 15 m od granicy, tego nie wiemy. Spośród 7 ujawnionych przez Gazetę Wyborczą aż trzy rosły ponad 100 m. od granicy. Wycięto je – według pisma rzecznika Lasów Państwowych – bo „były martwe i zagrażały bezpieczeństwu ludzi pracujących przy porządkowaniu pasa granicznego”. Nikt dziś nie stwierdzi czy były martwe czy nie (ciekawe dlaczego na pozostawionym czubie były liście?), ale to, w przypadku rezerwatu i tak nie ma żadnego znaczenia.
Przy okazji: wyjaśnienie, że wycięte dęby w roku 2002, o których wspomina się w artykule w GW to były złomy i wywroty mija się z prawdą. Mamy bogatą dokumentację fotograficzną. To nie były wywroty ani złomy.
Czy słowa ministrów Cimoszewicza i Janika sprzed roku, że ani jeden dąb nie zostanie wycięty w związku z umacnianiem granicy były pustą frazeologią? Czy wycinane drzewa naprawdę mają coś wspólnego z obronnością kraju? Czy społeczeństwo się na to zgadza? Czy można ludziom wszystko wciskać?
Redagując tę stronę nie jesteśmy obojętni. Chcemy chronić przyrodę. Prosimy o pomoc. Mówcie NIE dalszej dewastacji Puszczy Białowieskiej. Każdy może coś w tej sprawie zrobić.
Redakcja Leszy.

Komentarze na gorąco
20.11.Białystok (PAP) - Wycinka starych dębów przy pasie
granicznym w rezerwacie Lasy Naturalne Puszczy Białowieskiej była
uzasadniona - wynika ze wstępnych wyników kontroli przeprowadzonej
w czwartek w tej sprawie przez specjalną komisję Lasów Państwowych.
więcej >>

Nienaturalne lasy naturalne
5 września br. prof. Symonides wydała zgodę na wycięcie 2 000 m3 drzew
świerkowych zasiedlonych przez kornika, w nowoutworzonym rezerwacie
przyrody "Lasy Naturalne Puszczy Białowieskiej" do końca 2003 roku.

A jednak, nowy rezerwat w Puszczy Białowieskiej!
W dniu 10 lipca 2003 weszło w życie rozporządzenie ministra środowiska Czesława Śleziaka uznające za rezerwat przyrody: pod nazwą „Lasy Naturalne Puszczy Białowieskiej” obszar lasu o powierzchni 8 581,62 ha, położony w gminach: Białowieża, Hajnówka, Narewka, Narew i Dubicze Cerkiewne.
Skład drewna w rezerwacie? >>

Telegraph alarmuje, że Puszcza Białowieska ginie pod ciosam pił łańcuchowych

BBC opisuje protesty polskich przyrodników przeciw nowym planom gospodarczym w Puszczy Białowieskiej!

Czesław Miłosz, Ryszard Kapuściński i 130 profesorów apelują o utrzymanie zakazu wycinania ponadstuletnich drzew w Puszczy Białowieskiej!
CZESŁAW MIŁOSZ: Powinniśmy zrobić wszystko, żeby nie dopuścić do wycinania starych drzew w puszczy. Zwracam się z apelem o zaprzestanie wyrębów starych drzew!
MAJA OSTASZEWSKA: Obowiązkiem każdego Polaka jest opowiedzenie się za stałym zakazem wycinania ponadstuletnich drzew. To jest skarb, o który musimy walczyć.
WOJCIECH EICHELBERGER: Całym sercem wypowiadam się, żeby chronić za wszelką cenę drzewa w Puszczy Białowieskiej.
Na puszczanskim szlaku turystycznym
Podczas konferencji prasowej w dniu 29 maja br. WWF (Światowy Fundusz na rzecz Przyrody) przedstawił apel do prezydenta i premiera RP o ochronę starych drzew, pod którym podpisało się 130 profesorów polskich uczelni.

Rzecznik Lasów Państwowych wypowiedział się w audycji radiowej Doroty Truszczak PR1 30. maja br., że moratorium na wycinanie starych drzew zostaje zniesione, bo nie jest potrzebne; że pod nowym planem gospodarki leśników w Puszczy Białowieskiej podpisało się kilkanaście organizacji i tylko WWF był przeciw. Jest to nieprawda, gdyż przeciw tym planom wystąpiły liczne organizacje ekologiczne (OTOP, Klub Przyrodników, Towarzystwo Ochrony Puszczy Białowieskiej, Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, Towarzystwo Ochrony Krajobrazu i wiele innych np. zrzeszone w Koalicji dla Puszczy Białowieskiej). Chętnie opublikujemy na naszej stronie organizacje ekologiczne, które podpisały się pod planem urządzenia lasu znoszącym moratorium na wycinanie starych drzew.

Jak donosi Gazeta Wyborcza w dniu 6 czerwca br., przeciwko wycinaniu starych drzew wystąpił także Ryszard Kapuściński.


Wycięte 160 - letnie świerki  zaatakowane przez kornika

 

| Strona główna | O stronie | Kontakt | Linki |

Copyright © Lesza 2002